andrychow.pl


Kiermasz Beskidovo - edycja pierwsza. Byliśmy tam!

Artykuły / Lokalne wydarzenia
Data: Sobota , 28 Maja 2016 - 08:19


26 maja 2016 r. na tarasie restauracji Hotelu&SPA Kocierz odbyła się pierwsza edycja kiermaszu Beskidovo. O tym co to za wydarzenie rozmawialiśmy z dwiema Ewami. Przeczytajcie i zobaczcie jak było. Ewa Partyka: Nazwa i pomysł narodziły się w głowie Ewy Bryndzy. Razem z Michałem Partyką rozpracowali temat od strony koncepcyjnej i graficznej. Tak narodziła się edycja testowa. Cieszy nas to, że możemy wspólnie działać, pokazać się, zaprezentować to co robimy. Gospodarze - Hotel&Spa Kocierz bardzo nam pomogli. Przygarnęli pod swój dach. Pomysł bardzo im się podobał. Postanowiliśmy podjąć wyzwanie i realizować go cyklicznie. Może uda się też wyjechać gdzieś dalej z Beskidovem. Ewa robi to dla satysfakcji, przyjemności i zabawy

Pomysłodawczyni - Ewa Bryndza: Nie jestem artystką, sama nie tworzę, nie mam talentów manualnych, ale postanowiłam zebrać w jedno miejsce tych, którzy je mają. Pomysł pojawił się bardzo dawno, ale zaczął się krystalizować w Wielkanoc. Byliśmy tutaj na Kocierzu, i postanowiliśmy zacząć działać. Określiliśmy termin, porozmawialiśmy z "Kocierzem". Zgodzili się bardzo chętnie. Od tego czasu krok po kroku realizowaliśmy nasz plan.


Pomysł jest mój, oprawą graficzną zajął się Michał Partyka. Działamy grupą, bo w tym momencie można już mówić o grupie Beskidovo. Każdy przygotowywał sobie swoje rzeczy a my na to nałożyliśmy wspólną formę - jest papierowo, naturalnie, a na tym wszystkim kolorowe - piękne wyroby rękodzieła.

W chwili obecnej Beskidovo to grupa nieformalna, ale kto wie :) jeśli pójdzie to dalej być może ewoluuje w formę stowarzyszenia. Teraz robiliśmy to pierwszy raz, chcąc zobaczyć jak wyjdzie. Pomysłów na dalsze działania jest mnóstwo. Na pierwsze Beskidovo wyszukaliśmy się troche po znajomości. W miarę jak zaczęliśmy promować wydarzenie zgłosiło się kolejnych kilkanaście osób. Niestety nie mieliśmy miejsca, ze względu na ograniczoną powierzchnię wystawienniczą. Potencjał w okolicy jest ogromny. Pomysł nazwaliśmy Beskidovo i generalnie chcemy, żeby działali w nim artyści którzy tworzą z Beskidem w oknie :) To nie musi być Beskid Mały, może być tez Żywiecki, Śląski itd. Chcemy żeby pokazać całej Polsce nasz nowoczesny folk i twórczość nie ściśle tradycyjną, ale inspirowaną folklorem.

W pierwszym Beskidovie uczestniczyło siedmiu wystawców. Happy Bird - Regina Szczęść (filc, kubeczki, ilustracje, biżuteria recyklingowa), Ewa Partyka - Epart (obrazy, grafika), Małgorzata Gawlik (szydełkowe torebki, szydełkowe poduszki), Beata Wielgos-Dunikowska (różnego rodzaju grafika, torby, kwiaty malowane na płótnie), Figle Migle - faryka rękodzieła - Magdalena Peszek (materiałowy recycling - od drobnostek do dekoracji domów, misi dla dzieci, szycie), Masiuki - Koniki, które mogą być breloczkiem, zabawką, Maria Piecek - (biżuteria Ceramiczna i ceramika użytkowa).


Tyle o Beskidovie dowiedzieliśmy się od inicjatorki i realizatorki wydarzenia. A teraz kilka naszych przemyśleń :)

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od stoiska niezwykle utalentowanej i wszechstronnej artystki - Reginy Szczęść. Artystka wypracowała sobie swój piękny, niepowtarzalny styl. Precyzję i dbałość o szczegóły prac widać gołym okiem. Niepowtarzalna biżuteria, opaski na rękę z własnoręcznie wypalanym, misternym wzorem, wyroby z filcu, które każdym szczegółem potwierdzają wcześniejszą tezę - to tylko wierzchołek góry pomysłów. O jej niezwykłym talencie dowiedzieliśmy się oglądając wystawę ilustracji dla dzieci w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie.

Oglądanie kolejnych stoisk rozpoczynamy na ostro! Na początek - ręcznie robione noże - Japko. Forma i szczegóły kusi, by zabrać jeden z nich do domu. Następne stoiska i mnóstwo pięknych, dopracowanych, barwnych akwarel, tworzonych z sercem i wyobraźnią. Kolejne stoiska - piękne, wyszywane poduszki, tkaniny pokryte misternym wzorem, gustowne zabawki i breloczki, mieniące się kolorami tęczy. Na zakończenie - piękna ceramika i wiele nowatorskiej, ręcznie wykonanej biżuterii.

Warto było wybrać się i zobaczyć przedmioty, mające w sobie duszę i niepowarzalne piękno! Sami zobaczcie! Panie i Panowie - Beskidovo!






































































JS





Ten artykuł jest od andrychow.pl
http://www.nowiny.andrychow.pl/

Adres WWW tego artykułu to:
http://www.nowiny.andrychow.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=8530

Fatal error: Call to a member function Execute() on a non-object in /includes/pnSession.php on line 393