andrychow.pl


Andrychowscy skialpiniści pożegnali sezon w Tatrach Słowackich

Artykuły / Lokalne wydarzenia
Data: Czwartek , 21 Maja 2015 - 19:44


Zapraszamy Was na kolejny, świetny górski materiał, uzupełniony piękną fotorelacją i filmem! Regularnie piszący na łamach Andrychow.pl andrychowianie-turyści bez wątpienia mogą zaliczyć ubiegły weekend do niezwykle udanych! Patrząc na pierwszą z nadesłanych fotografii - przyszła nam na myśl polska husaria - elitarna formacja kawaleryjska Rzeczypospolitej. Dlaczego? Nasi, andrychowscy turyści są w pewnym sensie taką właśnie elitą, znaną z turystycznych eskapad i aktywnego wypoczynku! W sobotę, 16. maja 2015 roku odbyli nietypową wyprawę w Tatry Słowackie. Sprytni andrychowianie podczas niezwykłej górskiej tury korzystali z rowerów, które przywieźli ze sobą, później skorzystali z nart, a najtrudniejszą drogę pokonali pieszo, uzbrojeni w raki, bez których nie można jeszcze chodzić, bo w górach nadal jest sporo śniegu i występują oblodzenia, mimo, że w dolinach już pełnia wiosny, kwitną konwalie i bzy. Zapraszamy do lektury artykułu autorstwa Marcina Kubienia!

ANDRYCHOWSCY SKIALPINIŚCI POŻEGNALI SEZON W TATRACH SŁOWACKICH

Niestety... wszystko co dobre kiedyś się kończy...

Nadeszła pora na zakończenie (bardzo udanego) sezonu skitourowo-skialpinistycznego 2014/2015.

Razem z moimi górskimi przyjaciółmi, na naszą ostatnią (22) w tym sezonie wyprawę wybraliśmy rejon słowackiej "Orlej Perci" w Tatrach Zachodnich. Po szybkiej, piątkowej konsultacji - mamy gotowy plan. Wyjeżdżamy z Andrychowa już o 1.30 w nocy, z piątku na sobotę. Po około dwóch i pół godzinach jazdy samochodem, parkujemy w przysiółku Zverovka na Słowacji.

I tutaj zaskoczę czytelników - po założeniu sprzętu narciarskiego na plecy, dosiadamy... rowerów, które ze sobą zabraliśmy. Tak! W ostatniej wyprawie skialpinistycznej tego sezonu postanowiliśmy połączyć dwie nasze pasje: narty i rower!

W ten oto sposób, dźwigając plecaki ze sprzętem narciarskim, na naszych dwukołowych "rumakach" dojeżdżamy do schroniska "Tatliaka" w Rohackiej Dolinie. Tam parkujemy nasze maszyny i już na nogach podążamy Smutną Doliną w stronę Smutnej Przełęczy (1963m n.p.m.), połyskującej w pierwszych promieniach majowego słońca.

Na wysokości około 1500m n.p.m. mamy już pod stopami wystarczającą ilość śniegu żeby założyć w końcu nasze narty. Szybko to czynimy i już czujemy się jak w środku zimy. Krajobraz wokół nas staje się typowo zimowy - ale to nic dziwnego - właśnie osiągnęliśmy Smutną Przełęcz leżącą na wysokości prawie dwóch kilometrów nad poziomem morza.

Pogoda dopisuje więc po uzupełnieniu płynów i kalorii przypinamy narty do plecaków, zakładamy raki i zaczynamy mozolna wspinaczkę na jeden ze szczytów słowackiej "Orlej Perci" - Tri Kopy (2136m n.p.m.). Po godzinie dziewiątej rano "meldujemy" się na szczycie skąpanym w majowym słońcu. Jak zwykle, obowiązkowo: płyny plus kalorie, kilka zdjęć i w dół.

Schodzimy około 50 metrów i w dogodnym miejscu zakładamy narty na których trójka z nas zjeżdża wschodnim żlebem do podstawy szczytu a pozostałych trzech kolegów ubiera raki i powoli, asekurując się czekanami schodzi w dół.

Nasza "narciarska" trójka zjeżdża do wysokości około 1500 m n.p.m. i tam czekamy na naszych towarzyszy, którzy docierają do nas po kilkunastu minutach.

Od tego miejsca, już w pełnym składzie schodzimy do schroniska przy którym cierpliwie czekają nasze rowerki. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć na tle schroniska, czas na szybki zjazd w dół - do naszych samochodów.
Jeszcze około trzech godzin jazdy samochodem i meldujemy się w Andrychowie. Pełni wrażeń i wspomnień już snujemy plany na najbliższe, letnie miesiące - tym razem będziemy realizować nasz nowy pomysł - zdobywanie tatrzańskich dwutysięczników.

Ale o tym w następnych moich relacjach!

A teraz - czas na fotorelację! Zapraszamy Was również do obejrzenia filmu autorstwa Rafała Zielińskiego - zrealizowanego podczas zjazdu kliknijcie tutaj

























Autor tekstu - Marcin Kubień
Autor zdjęć - Marcin Kubień



Ten artykuł jest od andrychow.pl
http://www.nowiny.andrychow.pl/

Adres WWW tego artykułu to:
http://www.nowiny.andrychow.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=8235

Fatal error: Call to a member function Execute() on a non-object in /includes/pnSession.php on line 393