Niedziela , 22 Października 2017 - 19:26 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
Wins Systemy Komputerowe · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:860
Miesiąc:23194
Ten rok:304640
Ogólnie:5076181

Od dnia 01.05.2002
Wolne Królestwo Rysy
Zbigniew Kubień
(Data publikacji 22-Lut-2012, Odsłon: 17387) Strona gotowa do druku

WOLNE KRÓLESTWO RYSY
WYPRAWA ANDRYCHOWIAN NA CZUBEK POLSKI

Zbigniew Kubień


Chcemy tym razem przedstawić Wam niezwykłe - podniebne królestwo; tyle, że na Ziemi! To Wolne Królestwo Rysy, które znajduje się w Tatrach Wysokich w pobliżu Rysów, najwyższego szczytu górskiego Polski. To mityczne królestwo znajduje się na terytorium Słowacji, a graniczy z Polską. Stolicą Królestwa jest najwyżej położone schronisko w Tatrach Wysokich. To schronisko pod Wagą (chata pod Rysami, 2250 m). Zostało wybudowane w latach 1931-1932. Uroczyste otwarcie nastąpiło 16 lipca 1933 roku. Budowa tego schroniska wymagała ogromnego wysiłku logistycznego, bowiem-wszystkie potrzebne materiały do jego budowy trzeba było wynieść na własnych plecach. Bardzo dużo w budowę zaangażowało się wojsko.

Słynna Chata pod Wagą była wielokrotnie rozbudowywana. W 2010 rou została pratycznie zbudowana od nowa. Tym razem sprawne ręce górskich budowniczych miały ogromne wsparcie; bowiem materiały na jego budowę transportowane były drogą lotniczą, a główną "maszyną budowlaną" był słowacki śmigłowiec typu Mi-8. I tu ciekawostka lokalna. Otóż - prawdopodobnie - ten sam słowacki śmigłowiec uczestniczył w budowie wyciągu narciarskiego na Czarny Groń w Paśmie Madohory! Stacjonował on w centrum Rzyk - nieopodal kościoła. Warto nadmienić iż wszystkie produkty potrzebne do funkcjonowania schroniska są wynoszone przez specjalnych tragarzy wysokościowych, zwanych nosiczami.

Na Słowacji to honorny zawód, cieszący się wielkim szacunkiem. Wybierając się na Rysy ze Słowacji, od dużego schroniska przy Popradzkim Stawie, dosyć często możemy zauważyć młodych i sprawnych mężczyzn niosących na plecach ogromne ładunki, na widok których rzednie nam natychmiast mina. Wstydzimy się nawet zrobić fotkę idącego dziarsko nosicza. Tu kolejna ciekawostka - w lecie 2009 roku nosiczem obsługującym schronisko pod Wagą by tragarz wysokościowy z... Poznania! Doskonale dawał sobie radę w trudnym terenie z ogromnym ładunkiem!

Stałymi mieszkańcami Królestwa Rysów jest personel schroniska pod Wagą; obywatelstwo tego Królestwa posiadają również nosicze i słowackie służby ratownicze. To maleńkieKrólestwo przyjmuje w sezonie tysiące turystów pragnących zdobyć piękny szczyt Rysów, i to zarówno od strony słowackiej, jak i z Polski - od Morskiego Oka i Czarnego Stawu. Królestwo Rysów odwiedzają także niedżwiedzie, kozice, świstaki i orły.

I jak tu nie zacytować znanych słow: W góry, w góry, miły bracie, tam swoboda czeka na cię - pisał kiedyś Wincenty Pol i wcale się nie pomylił, a wręcz - przewidział przyszłość!

Na zakończenie tego materiału pragniemy podzielić się z Czytelnikami serią cennych i historycznych już fotek z Królestwa Rysów. Jest tam udokumentowana rozbudowa schroniska. Jest najpiękniejsza w całych Tatrach toaleta, słynąca z przepięknej panoramy i ściennych malowideł! Jak pisze Józef Nyka w swoim doskonałym przewodniku pt. TATRY SŁOWACKIE, str.208; "autorem malunku jest sławny filmowiec, Pavol Barabas". Kolejną,uwiecznioną ciekawostką, jest foto krzyża i tablicy pamiątkowej na 100-lecie TOPR.

W kilka dni po wykonaniu tych fotek, krzyż i tablica zostały zdemontowane przez pracowników TPN. Jak pisze Józef Nyka w świetnym przewodniku pt, TATRY POLSKIE, "zdemontowany przez TPN w sierpniu 2010, krzyż trafił do sanktuarium na Wiktorówkach". Teraz już wiemy, dlaczego turyści szukają "ślebody" w górach. Bowiem dla wytrawnych turystów, obytych z górami wysokimi czeka WOLNE KRÓLESTWO RYSY!Z tego maleńkiego państewka widać bardzo dużo - dokąd wzrok nasz sięga.

Niestety, nie każdemu dane jest jego wizytowanie. Musimy mierzyć siły na zamiary; aby zawsze szczęśliwie powrócić do nizin i domu rodzinnego. Wszak w kolejce czekają kolejne niezwykłe wędrówki górskie.


Tatry Słowackie,sierpień 2010 rok. Rysy - Nieistniejąca już tablica pamiątkowa na szczycie. foto:Szymon Kubień


Tatry Słowackie,sierpień 2010 rok. Wolne Królestwo Rysy wita swoim egzotycznym herbem zaciekawionych turystów z Andrychowa. foto:Szymon Kubień


Tatry Słowackie,sierpień 2010 rok. Najwyżej położona ubikacja w całych Tatrach. Przednia ściana jest przeszklona i można podziwiać niezwykłą tatrzańską panoramę!
Sławojka jest pięknie pomalowana. foto:Szymon Kubień


Tatry Słowackie,sierpień 2010 rok. Nieistniejący już jubileuszowy krzyż na Rysach. foto:Szymon Kubień


Tatry Słowackie, sierpień 2010 rok. Tej dziwacznej tablicy również już nie ma. foto:Szymon Kubień


Tatry Słowackie,sierpień 2010 rok. Historyczne już fotki z budowy najwyżej położonego schroniska turystycznego w całych Tatrach Wysokich - stolicy Wolnego Krółestwa Rysy. Foto: Kajetan Burzej.

Nie każdy może wyjść na ten wspaniały szczyt. Większości z nas pozostanie tylko (aż) oglądanie ciekawych fotek. Przeważająca część z nich ma już charakter dokumentu, bo sfotografowany powyżej krzyż na Rysach i inne obiekty zostały zdemontowane, a schronisko jest prawie na ukończeniu. Historyczna drewniana tablica z nazwą WOLNE KRÓLESTWO RYSY również została zdjęta. Ważna jest data wykonania poniższych fotografii, bo w górach sytuacja szybko ulega zmianie - zwłaszcza bardzo szybko zmienia się słowackie schronisko pod Rysami. W wakacje sporo turystów wybiera się na Rysy, a nie każdy wie, że od Morskiego Oka szlak jest zamknięty aż do odwołania! - Rysy dostępne są tylko od słowackiej strony.

Zapraszamy do obejrzenia kolejnej porcji fotografii. Fotki zostały wykonane w Tatrach Słowackich przez mojego wnuka - Szymona Kubienia w rejonie Rysów, latem 2012 r.

Wielka wanta, kryjąca bardzo znaną dawniej Żabią Kolebę (1959 m). Znajduje się ona nieopodal Żabich Stawów Mięguszowieckich. Na frontowej ścianie koleby doskonale widoczny jest wykuty w kamieniu spory prostokąt.


Foto: Szymon Kubień

Posłużę się cytatem z najnowszego przewodnika Józefa Nyki TATRY SŁOWACKIE , str.207:

"Od koleby najwspanialej chyba prezentuje się Grań Baszt. W r.1909 biwakował tu z towarzyszami (był wśród nich Mieczysław Świerz) autor "Na srebrnym globie", poeta i pisarz, Jerzy Żuławski. "Wkoło nas skalne pustkowie - notował w TATERNIKU - same tylko morze szarych głazów, z których wynurzają się potężne czarne sylwety gór. Ciszy nie budzi nawet stapiający się z nią szum potoku, czasem tylko wicher zajęczy w turniach żałośnie. Nad okapem koleby wkuto w r.1909 tablicę upamiętniającą śmierć Węgra Jenö Wachtera na Żabim Koniu (1907). Tablica ta podobno naprowadziła Otokara Štáfla na pomysł utworzenia CMENTARZA OFIAR TATR i jako jedna z pierwszych została przeniesiona pod Osterwę".

8. sierpnia 1907 roku, przy zjeżdzie z Żabiego Konia, Wachter zginął wskutek pęknięcia pętli. Był to pierwszy wypadek taternicki.

Z okazji stulecia tego wydarzenia, w sierpniu 2007 roku na SYMBOLICZNYM CMENTARZU OFIAR TATR, odbyły się okolicznościowe uroczystości przy odnowionej tablicy pamiątkowej poświęconej węgierskiemu taternikowi - Jenö Wachterowi.

Warto odwiedzić pięknie położony symboliczny cmentarz i zobaczyć pamiątkową tablicę, która pierwotnie była w innym miejscu.


Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


Smaczna tatrzańska trawka z dodatkiem różnych ziół jest przysmakiem dla płochliwych kozic. Czerwiec 2012 r.
Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


Górska sjesta - czas na zasłużony odpoczynek, bo trzeba się było najeść do syta, a świeża trawka bez konserwantów z domieszką ziół smakuje wybornie! Tylko dlaczego mój odpoczynek zakłócają wędrujący turyści? - zdaje się mówić nasza kozica! Foto: Szymon Kubień


Czerwiec 2012 r. Kozica-uważna strażniczka Tatr. Nie straszne jej urwiska, niedostępne dla zwykłych turystów.
Foto: Szymon Kubień


Kozica nieopodal słynnej Żabiej Koleby z wnęką po tablicy upamiętniającej śmierć węgierskiego taternika Jenö Wachtera na Żabim Koniu. 30 czerwca 2012 r. Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


30. czerwca 2012 r. Jesteśmy w Nepalu? Nie! Właśnie zbliżamy się do nowego schroniska pod Wagą, nieopodal znanych z przepięknej panoramy Tatr - Rysów. Foto: Szymon Kubień


Już samo dotarcie w miejsce wykonania fotek wymaga żelaznej kondycji i wieloletniego obycia w trudnym, górskim terenie! Wiem, bo kiedyś również wszędzie tam byłem. Morskie Oko w pełnej krasie. Foto ze szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem. 17.czerwca 2012 r. Foto: Szymon Kubień.

Morskie Oko skrywa w sobie wiele niezwykłych tajemnic. Oto i jedna z nich - Cytat z wartościowej publikacji Józefa Nyki pt.NAD MORSKIM OKIEM, str. 28 :

"Nad uświęconym polskim sentymentem Morskim Okiem gesty patriotyczne miały daleką tradycję: w lato Wiosny Ludów "nieznani sprawcy" zdjęli z cokołu na morenie popiersie austriackiego dygnitarza, hr.Taaffe, i utopili na środku jeziora, gdzie do dziś - uwaga płetwonurkowie - spoczywa".


Tatry Wysokie. Rysy - graniczny szczyt pomiędzy Polską a Słowacją. Świadek wielu niezwykłych wydarzeń. 30. czerwca 2012 r. Foto: Szymon Kubień

Cytat z książki Józefa Nyki pt. NAD MORSKIM OKIEM, str. 28:

"Od końca lat sześćdziesiątych trwała walka taterników z tablicą Lenina na Rysach. Zrzucano ją bądż uszkadzano dopóty, dopóki władze CSRS nie zmieniły jej charakteru: zaczęto ją przechowywać na Wadze i montować na szczycie na polityczne okazje, jak np. rocznice leninowskie, wizyty prezydenta Svobody (zapalonego taternika) czy doroczne Międzynarodowe Zloty Młodzieży na Rysach" .

Strona 29 tejże publikacji: "Już w latach sześćdziesiątych przez Rysy i Chłopka szmuglowana była do Polski zachodnia "bibuła", m.in. wydawnictwa paryskiej "Kultury"".


kwiecień 2011 r. Morskie Oko - okolice schroniska. Foto: Zbigniew Kubień. Nieopodal znanego schroniska nad Morskim Okiem znajduje się skromny pomniczek z bardzo interesującą tablicą pamiątkową. Wspomina ona dramatyczne dzieje geopolityczne naszego tatrzańskiego klejnotu narodowego - Morskiego Oka.

Zacytuję fragment doskonałej publikacji Józefa Nyki pt. NAD MORSKIM OKIEM, str. 16-17:

"Przez cały niemal XIX wiek Galicja wiodła spór graniczny z Węgrami o wschodnią połowę Doliny Rybiego Potoku.
Linie pretensyjne biegły bądż z Mięguszowieckiego przez środek Morskiego Oka, bądż z Rysów przez środek Czarnego Stawu. Jedną ze stron sporu byli właścicele Jaworzyny, od r. 1879 pruski magnat Christian ks.Hohenlohe, który niechcący wyrządził Polakom przysługę: ok.1880 roku nie wyraził zgody na budowę nad jeziorem osobnego schroniska Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego. Obie strony utrzymywały w dolinie posterunki żandarmerii, w starciach dochodziło do rękoczynów i podpaleń. Kres zapiekłym waśniom położył międzynarodowy trybunał, który po tasiemcowej rozprawie w Graz w Austrii wyrokiem z 13 września 1902 uznał słuszne prawa Galicji i przysądził jej całą dolinę. Korzystny dla nas wyrok miał wymiar symboliczny i święcony był prawie jak wygranie wojny, a cały kraj śpiewał piosenkę ad hoc ułożoną przez Ludwika Solskiego:

Jeszcze Polska nie zginęła, wiwat plemię lasze,
Słuszna sprawa górę wzięła, Morskie Oko nasze!"


kwiecień 2011 r. Zimowa panorama Tatr spod schroniska nad Morskim Okiem. Morskie Oko skute lodem śpi jeszcze przed sezonem turystycznym. foto: Zbigniew Kubień


Kolejna ciekawostka, która znajduje się tuż obok słowackiego schroniska pod Rysami! Foto: Szymon Kubień


Słowackie tablice turystyczne przed schroniskiem pod Wagą. Jedna z nich informuje, że droga do polskiego Morskiego Oka potrwa 4 1/2 godziny. Niestety - jedyny szlak do Polski przez widokowe Rysy został zamknięty z powodu lawiny kamiennej, która częściowo go uszkodziła. Czerwiec 2012 r. Foto:Szymon Kubień

Lipiec 2012. Szlak na Rysy ponownie otwarty. Więcej szczegółów podaje profesjonalna strona TOPR-u. Szlak ten nie należy do bezpiecznych ze względu na kruchość skał i często spadające z góry kamienie (spadają samoistnie, są strącane przez nieuważnych turystów; zdarzają się zrzuty głazów przez kozice!). Nim wybierzemy się na Rysy dobrze sobie zrobić rozgrzewkę w niższych partiach Tatr, bo gór nigdy nie wolno lekceważyć. Choć piękne - potrafią być grożne! Szlak na Rysy otwarto, ale jest bacznie obserwowany, bo nie jest tam bezpiecznie - rozważa się możliwość korekty szlaku, aby ominąć odcinki najbardziej zagrożone obrywami skał.


Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


Toprowski SOKÓŁ nad Rysami! 30. czerwca 2012 roku. Uwaga! 5.lipca 2012 r. miał miejsce potężny obryw skalny i szlak na Rysy z polskiej strony jest zamknięty. Rysy były dostępne tylko ze Słowacji. Foto: Szymon Kubień


Foto: Szymon Kubień


To cenne ujęcie pokazuje najwyższy kunszt pilotażu toprowskich pilotów! Maszyna nieomal ociera się o zabójcze dla łopat śmigłowca skały, a silniki pracują na najwyższych obrotach wydzielając gorące spaliny z obu turbin. Czerwiec 2012 r. Foto: Szymon Kubień


Czerwiec 2012 r. Niezwykłe ujęcie toprowskiego SOKOŁA nadlatującego od strony Czarnego Stawu pod Rysami, którego tafla wody mieni się paletą barw. Foto: Szymon Kubień


Historyczny krzyż nad brzegiem Czarnego Stawu pod Rysami(w dole widoczny fragment Morskiego Oka). Cenny cytat z przewodnika TATRY POLSKIE Józefa Nyki; str.262: "Krzyż nad pn.brzegiem, odlany z tatrzańskiego żelaza, wystawił w r. 1836 proboszcz poroniński". Czerwiec 2012 r. Foto:Szymon Kubień


Historyczny żelazny krzyż obok-niewidocznego na fotografii - Czarnego Stawu pod Rysami. Za krzyżem w pełnej krasie prezentuje się urocze i tajemnicze Morskie Oko. A w oddali widoczna plamka wielce zasłużonego schroniska turystycznego nazwanego imieniem Stanisława Staszica. Znane wszystkim turystom Morskie Oko-nie zawsze się tak nazywało! Zacytuję bardzo wartościową publikację Józefa Nyki NAD MORSKIM OKIEM;str. 12: '"Morskie Oko, przez górali zwane Rybim Stawem lub krótko ,,Rybiem'' , cieszy się sławą od bardzo dawna. Pierwsze wzmianki o nim sięgają roku 1575." Czerwiec 2012 r. Foto:Szymon Kubień


Legendarne schronisko nad Morskim Okiem imienia Stanisława Staszica to ulubiony cel turystów. Wielu tutaj kończy swoją przygodę z Tatrami, ale sporo plecakowych turystów wybiera wyższe partie gór. Foto:Szymon Kubień

 

Autor: Zbigniew Kubień.

[Powrót do działu Turystyka | Powrót do spisu działów ]

PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.