Niedziela , 17 Grudnia 2017 - 12:54 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:485
Miesiąc:16599
Ten rok:359687
Ogólnie:5131228

Od dnia 01.05.2002
Prymicje kardynalskie andrychowianina Kardynała Stanisława Ryłko
(Data publikacji 11-Maj-2008, Odsłon: 15856) Strona gotowa do druku

Prymicje kardynalskie andrychowianina Kardynała Stanisława Ryłko

 

Sobota, 10 maja 2008 roku w andrychowskiej Parafii Św. Macieja z pewnością przejdzie do historii nie tylko parafii ale i całego miasta.

Piękna, słoneczna majowa sobota.


Co takiego szczególnego wydarzyło się tego dnia w Andrychowie? Cofnijmy czas o kilka miesięcy. 24 listopada 2007 roku w Bazylice Św. Piotra Papież Benedykt XVI przekazał insygnia kardynalskie 23 nominatom, wśród których znalazł się urodzony w 1945 r. w Andrychowie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich Abp Stanisław Ryłko - jeden z jego bliskich współpracowników, oraz jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II.

Zgodnie z tradycją uroczyste prymicje kardynalskie Ks. Kardynała Stanisława Ryłko odbyły się w rodzinnym mieście - Andrychowie. Uroczysta Msza Św. rozpoczęła się o godz. 11.00

We Mszy Św. wzięli udział znamienici goście : Kardynałowie : Stanisław Dziwisz i Franciszek Macharski, ks. Bp Ordynariusz Diecezji Bielsko-Żywieckiej Tadeusz Rakoczy, biskupi Jan Szkodoń i Jan Zając oraz kapłani. Na uroczystość przybyli również przedstawiciele Sejmu RP, władz samorządowych wojewódzkich, powiatowych i miejskich.

Odświętnie przygotowany kościół w Andrychowie czekał na dostojnych gości.



Zapraszamy do obejrzenia fotoreportażu dokumentującego to wydarzenie.










Słowa powitania wygłosił ks. Biskup Tadeusz Rakoczy

Homilię wygłosił J.E. Ks. Kardynał Stanisław Ryłko

Oto jej treść :

Kościół trwa dzisiaj w wigilię Zielonych Świąt w postawie oczekiwania, wielkiego oczekiwania na spełnienie obietnicy jaką Chrystus zostawił swoim uczniom przed powrotem do Ojca mówiąc : "Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u Was przebywa i w Was będzie. Gdy zaś przyjdzie On - Duch prawdy poprowadzi Was do całej prawdy"

Kościół pielgrzymuje dziś duchowo do wieczernika i dołącza się do modlitwy apostołów zgromadzonych wokół Matki Najświętszej wołając "Przyjdź Duchu Święty! Napełnij serca Twoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości" Zesłanie Ducha Świętego to dzień narodzin Kościoła, dlatego Kościół często wraca do wieczernika Zielonych Świąt aby tam ciągle na nowo czerpać moc do pełnienia swojej misji w Świecie.

Ale uroczystość pięćdziesiątnicy to także wołanie jakie Kościół kieruje do każdego z nas i do każdej z nas abyśmy umieli się coraz bardziej otwierać na Ducha Świętego. Abyśmy Ducha Świętego umieli przyjąć w naszym życiu. Chrześcijanin to człowiek, który żyje w Duchu Swiętym i pozwala mu się prowadzić. Mówi Apostoł - "Wszyscy Ci, których prowadzi Duch Boży są Synami Bożymi"

Jak nie wspomnieć dzisiaj słów, jakie już prawie 30 lat temu na krakowskich Błoniach wypowiedział do swoich rodaków sługa Boży Jan Paweł II. Pamiętacie je zapewne. Więc mówię za Chrystusem - Weźmijcie Ducha Świętego, i mówię za Apostołem - Ducha nie gaście ... i mówie za Apostołem "Ducha nie zasmucajcie. "Musicie być mocni drodzy bracia i siostry" mówił wówczas Jan Paweł II. "Musiecie byc mocni tą mocą którą daje wiara, musicie być mocni mocą nadziei, musicie być mocni mocą miłości" która cierpliwa jest, łaskawa jest, nie zazdrości, nie szuka poklaskau, nie unosi się pychą, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości lecz współweseli się z prawdą. Słowa Ojca Świętego pomimo upływu lat nic nie utraciły ze swej świeżości i aktualności. A może nawet dzisiaj są bardziej jeszcze aktualne niż wtedy w 1979 roku gdy zostały wypowiedziane. Dlatego dzisiaj w tej świątyni pod wezwaniem Św. Macieja z tym większą mocą wołam : Przyjdź Duchu Święty, zstąp na nas i odnów oblicze Ziemi. Również tej Ziemi. Andrychowskiej Ziemi.

Drodzy bracia i siostry. W atmosferze modlitewnego oczekiwania na bliskie już zesłanie Ducha Świętego z wielkim wzruszeniem staję przed Wami. Tak jak Wy - syn tej ziemi, andrychowskiej ziemi. Staję przed Wami po raz pierwszy jako kardynał Świętego Kościoła. Rzymskiego. Czynię to z sercem przepełnionym wdzięcznością wobec Boga bogatego w miłosierdzie i wobec Kościoła. Wobec Kościoła krakowskiego i bielsko-żywieckiego którym tyle zawdzięczam.

Pozdrawiam i cieszę się z obecności na tej Mszy Świętej księży kardynałów, ks. kardynała Franciszka, ks. kardynała Stanisława. Cieszę się z obecności księdza biskupa ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej ks. Biskupa Tadeusza, któremu jeszcze raz dziękuję za piękne słowo, jakie na początku tej Eucharystii zechciał do mnie skierować. Pozdrawiam księży biskupów obecnych tutaj - ks. biskupa Jana Szkodonia, ks. biskupa Jana Zająca. Cieszę się z obecności tak licznych kapłanów.


Słowa szczególnego pozdrowienia kieruje do ks. prałata Stanisława Czernika z którym łączą mnie bardzo długie więzy przyjaźni sięgające czasów mojego wikariatu w Poroninie. Drogi księżę Stanisławie - Bóg zapłać za przygotowanie tej dzisiejszej uroczystości!

Pozdrawiam i dziękuję za obecność przedstawicielom władz miasta Andrychowa, starostwa wadowickiego, województwa małopolskiego a także urzędom samorządowym. Wdzięczny jestem za każde życzliwe słowo jakie zostało i jakie zostanie jeszcze wypowiedziane pod moim adresem.

I wreszcie - wszystkich Was drodzy bracia i siostry - rodacy z Andrychowa i okolicy z całego serca pozdrawiam, obejmuję modlitwą i włączam w tę Eucharystyczną ofiarę.

Przybywam do Was z głębokiej potrzeby serca. Jest to dla mnie jakby powrót do źródła, do korzeni. Ponieważ to właśnie tutaj, w Andrychowie jak powiedział ks. biskup Tadeusz "wszystko się zaczęło". Myślę dzisiaj z głęboką wdzięcznością o moich rodzicach od których otrzymałem dar życia i świadectwo wiary prostej i głębokiej zarazem. Wspominam szkołę podstawową, potem liceum ogólnokształcące, wychowawców, nauczycieli profesorów, kolegów i koleżanki z ławy szkolnej. Klękam ze szczególną czcią przed chrzcielnicą, dziękując za dar życia Bożego otrzymany na Chrzcie Św. Wspominam zmarłych już księży proboszczów Ks. Klemensa Tatarę, ks. Stanisława Sikorę a także moich katechetów - ks. Jana Zacharę, ks. Józefa Sanaka

Ks. Sanak był w Rzymie na konsystorzu kardynalskim i bardzo liczyłem na jego kazanie prymicyjne, ale Pan Bóg miał inne plany.

Andrychów. Całe to doświadczenie, które w tej nazwie Andrychów się mieści i które stąd wyniosłem, a zwłaszcza przykład wiary i pobożności ludu bożego Ziemi Andrychowskiej jest dla mnie bezcennym dziedzictwem z którego czerpię obficie w mojej posłudze Kościołowi Powszechnemu u boku Ojca Świętego. To jest także mój wielki dług wdzięczności, który zaciągnąłem wobec tego Kościoła, wobec tej ziemi, wobec Was wszystkich drodzy bracia i siostry. Dług który moją modlitwą staram się spłacać jak potrafię. Za to całe dobre, które stąd, z Andrychowa wyniosłem mówię dzisiaj wszystkim i każdemu z osobna z głębi serca Bóg zapłać.

A w szczególny sposób chciałbym drodzy rodacy dziękować dzisiaj razem z Wami Bogu Wszechmogącemu nie tyle za kardynalat, ile za dar kapłaństwa, bo on jest najważniejszy. Im bardziej przybywa mi lat, tym jaśniej to widzę jak wielki skarb Chrystus mi zawierzył, kiedy kiedyś skierował do mnie swoje "Pójdź za mną".

Kapłaństwo to dar, który człowieka przerasta pod każdym względem i zarazem wielka tajemnica Bożej miłości która ułomnej istocie ludzkiej powierza tak nieskończenie wielką misję. Słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii "Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem i przeznaczyłem Was na to abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał" Świadom wielkości tego daru pytam się dziesiaj wraz z psalmistą "Cóż oddam Panu za wszystko co mi wyświadczył?" I odpowiadam wraz z psalmistą "Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana".

Kiedyś, gdy jeszcze byłem klerykiem w seminarium przeczytałem krótki wiersz ks. Jana Twardowskiego, który od tamtej chwili towarzyszy mi przez całe moje kapłańskie życie. Pozwólcie, że Wam go w tym dniu dzisiejszym przytoczę

Pisze ks. Jan Twardowski :

"Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam
i przed kapłaństwem w proch padam,
i przed kapłaństwem klękam.
W lipcowy poranek mych święceń
dla innych szary zapewne
jakaś moc przeogromna
z nagła poczęła się we mnie
Jadę z innymi tramwajem
biegnę z innymi ulicą
nadziwić się nie mogę
swej duszy tajemnicą"

Drodzy bracia i siostry. Myśląc o kapłaństwie spontanicznie dzisiaj myśl moja biegnie ku osobie sługi bożego Jana Pawła II.

To On jako wikariusz kapitulny przyjmował mnie do seminarium w roku 1963. To On jako arcybiskup krakowski udzielił mi święceń kapłańskich w Królewskiej Katedrze na Wawelu w roku 1969. To On już jako Papież udzielił mi pełni kapłaństwa w sakrze biskupiej w Bazylice watykańskiej w roku 1996.

Sobór Watykański mówi o ojcostwie sakramentalnym biskupów w stosunku do swoich kapłanów. Tak jest rzeczywiście. W osobie Jana Pawła II zawsze widziałem i widzę do dziś po prostu ojca. Niedościgły wzór kapłana, męża wielkiej modlitwy i kontemplacji, postać dobrego pasterza, który życie swoje daje za owce. Nieustraszonego proroka naszych czasów. Niezmordowanego pielgrzyma Ewangelii. Bóg dał mi tę wielką niezasłużoną łaskę iż przez wiele lat mogłem być z Ojcem Świętym Janem Pawłem II bardzo blisko, jako jeden z jego współpracowników. Każde spotkanie z nim w jego prywatnym gabinecie ubogacało, zostawiało niezatarty ślad. Uderzała przy każdym spotkaniu jego niezwykła dobroć, prostota, mądrość, życzliwe otwarcie na każdego człowieka - słowem jego świętość. Zwłaszcza niezapomniane są chwile koncelebrowania Eucharystii razem z nim. Czuło się wówczas, iż znajduje się on w zupełnie innym wymiarze i nas wszystkich do Boga pociąga. Czas z nim spędzony przechowuję w sercu jako swój największy skarb. Jakże więc przy takiej okazji jak ta dzisiejsza nie dać o tym świadectwa, wobec was wszystkich drodzy bracia i siostry.

Jestem bowiem głęboko przekonany, że w tym, co się stało w czasie konsystorza kardynalskiego dnia 24 listopada w Rzymie Jan Paweł II miał swój niemały udział. Powołanie do kolegium kardynalskiego to wielkie wyróżnienie w Kościele. Kardynałowie to najbliźsi współpracownicy Ojca Świętego.

To dzięki nim zapewniona jest w kościele ciągłość posługi Piotra widzialnego fundamentu jedności. Jestem więc niezmiernie wdzięczny Ojcu Świetemu Benedyktowi XVI za kolejny znak zaufania pod adresem mojej osoby jaki wyraził się w tej nominacji. Ta nominacja to wielki dar ale równocześnie nowe zadanie, nowe wyzwanie ze strony Chrystusa aby z jeszcze większym oddaniem służyć misji kościoła w naszych niełatwych czasach.

Jak temu zadaniu podołać skąd brać do tego siłę? Od pierwszej chwili kiedy dotarła do mnie wiadomość a o woli Ojca Świętego aby włączyć mnie do grona kolegium kardynałów, a było to w dalekiej Australii, właśnie w Sydney - nie przestaję wzywać z ufnością Ducha Świętego - Przyjdź Duchu Święty. I was drodzy bracia i siostry proszę dzisiaj abyście pamiętali o mnie w modlitwie. Tu w Andrychowie w tym kościele który jest tak bliski memu sercu. Bardzo na was liczę, na was - Andrychowian. Módlcie się za mnie aby m tam w Watykanie u boku Ojca Świętego służył Chrystusowi i Kościołowi z coraz większą miłością i oddaniem. Cóż oddam Panu za wszystko co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana. Amen.

Podczas Mszy Świętej uroczyście przekazano dostojnemu gościowi dary ofiarne :






















J.E. Księdzu Kardynałowi Stanisławowi Ryłko życzymy wiele łask i błogosławieństwa Bożego.

 

Jarosław Skupień

[Powrót do działu Historia miasta | Powrót do spisu działów ]

PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.