Jawornica w Beskidzie Małym
Zbigniew Kubień

Jawornica w Beskidzie Małym

Zbigniew Kubień.


Niniejszy materiał ukazał się w formie artykułu w Pamiętniku Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego
"Bukowina i górale czadeccy" Tom 10, Kraków 2001

Mało znanym i niedocenianym przez "góroznawców" pasmem górskim jest uroczy i nie przeludniony o każdej porze roku -Beskid Mały. Wyjątek stanowią okolice szczytów Groń Jana Pawła II i Leskowiec, które skupiają turystów w pobliżu kaplicy "Ludziom Gór", zasłużonego schroniska, oraz wyciągu narciarskiego - zimą. Wytrawnym turystom plecakowym poszukującym ciszy, pięknych widoków i zainteresowanych historią turystyki górskiej, proponuję garść informacji o zapomnianym, a interesującym beskidzkim szczycie - Jawornicy (834 m n.p.m.).

W 1932 roku w Andrychowie powstało Koło Oddziału Babiogórskiego PTT, a jego prezesem został dr Stefan Breyer. Kolejnym wybrano Franciszka Frysia. Andrychowskie Koło PTT liczyło kilkudziesięciu członków i objęło swoją działalnością nieduży, ale bardzo atrakcyjny wycinek Beskidu Małego w rejonie Jawornicy, Potrójnej i Przełęczy Kocierskiej. Koło, choć małe liczebnie, zakupiło w 1937 roku parcelę pod schronisko na Kocierzu oraz zgromadziło na ten cel 2400 zł. Niestety, macierzysty Oddział Babiogórski PTT nie zaakceptował przedstawionego planu schroniska jako mało regionalnego w zewnętrznym wyglądzie.

Powstał więc nowy projekt, ale czas został bezpowrotnie stracony. Wreszcie w 1939 roku przystąpiono do budowy schroniska. Wykonano prace przygotowawcze, które przerwał wybuch wojny. Namiastką schroniska była nieistniejąca już stacja turystyczna na Przełęczy Kocierskiej, uruchomiona przez Koło PTT w Andrychowie z 10 miejscami noclegowymi. Działacze Koła - Franciszek i Kazimierz Frysiowie wytyczyli i oznakowali dwa interesujące szlaki turystyczne. W 1933 roku powstał szlak zielony z Andrychowa na Leskowiec, a rok później drugi - żółty z Andrychowa przez Jawornicę na Potrójną. Do dzisiaj zachował się tylko jego fragment końcowy, Jawornica - Potrójna. Łącznie, andrychowianie wyznakowali 24 km szlaków. Wielkim ciosem dla andrychowskiej turystyki była tragiczna, narciarska śmierć czworga narciarzy z andrychowskiego "Beskidu", uczestniczących w Gwiaździstym Rajdzie Narciarskim na południowych zboczach Babiej Góry.

14 lutego 2000 roku minęło 65 lat od śmierci. W śnieżnej kurniawie na Babiej Górze, niedaleko schroniska podszczytowego zginęli Janina i Kazimierz Frysiowie, Władysław Olejczyk z Andrychowa oraz Helena Banachowska z Wadowic. O tragedii przypominają krzyże - jeden z nich stoi w gąszczu kosodrzewiny w pobliżu szlaku turystycznego z Lipnicy na szczyt Babiej Góry, gdzie znaleziono zwłoki trójki narciarzy; drugi zaś ufundowała rodzina Frysiów na swojej parceli pod samym szczytem Jawornicy. Przez wiele lat był on doskonale widoczny z Andrychowa i na podstawie jego widoczności trafnie przepowiadano pogodę, aż zasłonił go wyrastający na szczytowej polanie las.

Pamiątkowy, okazały, stalowy krzyż ma wymiary: 10,1 m wysokości, 4,34 m, rozpiętości i podstawę 0,7/0,7 m. Ozdobna konstrukcja o zmiennym profilu wykonana jest z kątownika. Na krzyżu tym odnowionym w latach 1998-1999, umieszczono tablicę upamiętniającą śmierć Tomka Kierpca, młodego andrychowianina, miłośnika przyrody, zmarłego 2 lutego 1998 roku w pobliżu pamiątkowej konstrukcji. Poprzednikiem kratownicowego krzyża na Jawornicy był inny - drewniany, który ufundowało w 1900 roku społeczeństwo pobliskich wiosek, inspirowane przez miejscowe duchowieństwo, by w ten sposób uczcić nowe stulecie i nieistniejącą wówczas na mapach Europy - naszą ojczyznę.

Dziełem Koła PTT w Andrychowie było wybudowanie na grzbiecie Jawornicy, kilkadziesiąt metrów od krzyża, małego lecz niezwykle pożytecznego schronu turystycznego. Stylowy budyneczek na podmurówce został wzniesiony zaledwie na rok przed wybuchem II wojny światowej. Ściany zbudowano z drewnianych bali, dach pokryto gontem, a solidne drzwi i okiennice zabezpieczały przed surowymi warunkami atmosferycznymi. W niewielkiej izbie znajdowały się najpotrzebniejsze sprzęty: stół, ławy, piec, szafka z naczyniami. Strych służył do spania. Obiekt funkcjonował w oparciu o ludzką uczciwość - klucze odbierało się i zdawało w biurze "Beskidu". Z chwilą wybuchu wojny schronisko zaczęło służyć uciekinierom, później korzystali z niego najrozmaitsi ludzie, co nie wyszło budynkowi na dobre - wyłamano zamek, wybito szyby, rozgrabiono sprzęty. Istnieją dwie wersje zagłady schronu: jedna mówi, iż podczas okupacji spłonął, inna podaje, że obiekt został zdewastowany już po wojnie przez miejscową ludność, aż do całkowitego zniszczenia.

W latach osiemdziesiątych działacze andrychowskiego Oddziału PTTK urządzili na Jawornicy punkt widokowy. Niestety, po roku nie było nawet śladu tej inwestycji. Nie ma już wielohektarowych, podszczytowych halnych łąk - ukwieconych latem, a wrzosowych jesienią. Nie istnieją łany borówczysk i nie możemy rozkoszować się dookolną panoramą. Z gospodarowania w górach wycofał się człowiek, a przyroda rządzi się własnymi, odwiecznymi prawami i na powrót objęła górskie enklawy w swoje władanie. Szczyt Jawornicy ponownie zarósł bujnym lasem i krzewami, nawet trudno odnaleźć zarysy fundamentów byłego schronu turystycznego, a warto je odwiedzić, bo fachowa literatura górska o obiekcie tym nie pisze, oprócz jednozdaniowej wzmianki w "Beskidach" Władysława Krygowskiego.

Cały Beskid Mały doskonale nadaje się do uprawiania turystyki pieszej, rowerowej i narciarskiej. Na speleologów czekają dosyć trudne jaskinie, a podszczytowe polany i długie zbocza kuszą paralotniarzy. Niespodzianką Beskidu Małego - i zaskoczeniem dla wspinaczy jest spora ilość ciekawych ścian z piaskowca doskonale nadających się do uprawiania wspinaczki. Są tam wytyczone drogi o różnej skali trudności, w tym sporo ospitowanych. Rajem dla wspinaczy jest rejon skalny w okolicy szczytu Ścieszków Groń.

Wybierzmy się zatem na zapomniany niesłusznie bastion beskidzkiej Jawornicy czy Potrójnej.

Odcisk i oryginalna pieczęć Andrychowskiej Delegatury Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (Koła PTT). Cenna pamiątka znajduje się w zbiorach Tomasza Bizonia - znanego andrychowskiego kolekcjonera. Foto: Jarosław Skupień

Schron na Jawornicy.
Na podstawie przedwojennej fotografii wygląd obiektu odtworzył A. Hyziński

Pamiątkowy przedwojenny krzyż na Jawornicy.
Na podstawie przedwojennej fotografii dawny wygląd obiektu odtworzył A. Hyziński

Pozostałości podmurówki przedwojennego schronu PTT na Jawornicy.
Foto: Andrzej Pietyra

Zarysy fundamentów byłego schronu turystycznego PTT na Jawornicy.
Foto: Andrzej Pietyra

Pamiątkowy przedwojenny krzyż na Jawornicy.
Foto: Andrzej Pietyra

Raj dla wspinaczy skałkowych.
Rejon skalny w okolicy szczytu Ścieszków Groń ( 779 m ) zwany Zamczysko.
Foto: Zbigniew Kubień

Poniżej zdjęcia jaskiń w Paśmie Łysiny w Małym Gibasowym Groniu ( 840 m )

Jaskinia "Dziura Pod Bukiem"
Foto: Zbigniew Zaborowski

Jaskinia "Czarne Działy I"
Foto: Zbigniew Zaborowski

Jaskinia "Czarne Działy II"
Foto: Zbigniew Zaborowski

Zimą na Jawornicy.
Dobrze widoczna ażurowa konstrukcja stalowego krzyża
przyciąga oko wędrowca swoją lekkością i urodą kształtów.
Foto: Zbigniew Zaborowski

Marzec 2011 roku. Historyczny znak-pozostałość żółtego szlaku turystycznego jaki wyznakowali andrychowscy działacze Koła PTT-Franciszek i Kazimierz Frysiowie w 1933 roku. Szlak miał swój początek na stacji kolejowej w Andrychowie i wiódł na Jawornicę i Potrójną. W 1977 roku został skasowany przez KTG Wadowice czterokilometrowy odcinek-od Andrychowa do Sułkowic. Historyczne oznakowanie(już bardzo zniszczone zębem czasu)ma już ponad trzydzieści lat i znajduje się na ul.Krakowskiej w Andrychowie. foto:Zbigniew Kubień

Jawornica. Fotografia z archiwum rodzinnego Tomasza Bizonia. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Jawornica. Fotografia z archiwum rodzinnego Tomasza Bizonia. Wszelkie prawa zastrzeżone.


Jawornica. Fotografia ze zbiorów Eweliny i Tomasza Bizoniów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

Autor: Zbigniew Kubień.



andrychow.pl © 2002
http://www.nowiny.andrychow.pl/