Środa , 22 Listopada 2017 - 23:20 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
Pompy do wody SPM Jedność · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:952
Miesiąc:21183
Ten rok:335047
Ogólnie:5106588

Od dnia 01.05.2002
Pamięci Syna Ziemi Andrychowskiej - sierż. r/op. strz. Józefa Witka
Wysłany przez: aonline

Ważne sprawy 13. listopada 2016 r. na Cmentarzu Komunalnym w Andrychowie płk Mieczysław Herzyk odsłonił tablicę "Pamięci Syna Ziemi Andrychowskiej - sierż. r/op. strz. Józefa Witka, członka załogi samolotu Liberator VI KG890 GR-S z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia zestrzelonego pod Bochnią w nocy 14/15 sierpnia 1944 r. podczas niesienia pomocy powstańczej Warszawie. Poległa cała załoga" 7 młodych ludzi, podobnie jak miliony poległych w walkach o Niepodległą poświęciło życie dla Ojczyzny. Miłość żąda ofiary. Podniosłe, patriotyczne wydarzenie mogło zaistnieć dzięki ofiarności parafian Parafii pw. Św. Macieja w Andrychowie. Tego dnia w godzinach popołudniowych w kryptach Parafii otwarto niezwykłą wystawę pamiątek związanych z historią walk o Polskę, ale też zawierającą aktualne, niezwykłe eksponaty historyczne.

Tablicę wmurowano w ścianę pięknie odnowionej kaplicy św. Józefa. Uroczystość uświetniły delegacje samorządu z Przewodniczącym Rady Miejskiej - Romanem Babskim, instytucji, organizacji i stowarzyszeń, przedstawiciele szkół, harcerze i zuchy Hufca Andrychów, poczty sztandarowe, ułani IV Szwadronu Zwiadu im. 21 Pułku Ułanów Nadwiślańskich ze Stanicy Hucuł, chór i soliści Liceum Ogólnokształcącego w Andrychowie, Miejska Orkiestra Dęta "Andropol" w Andrychowie, lotnicy z Klubu Seniorów Lotnictwa z Bielska-Białej, przedstawiciele I Szwadronu 21 Pułku Ułanów Nadwiślańskich z Chrzanowa, młodzież i mieszkańcy Andrychowa, oraz Ci wszyscy, którzy swoją obecnością chcieli uświetnić niecodzienny akt pamięci.

Okolicznościową homilię podczas Mszy Św. wygłosił ks. dziekan - proboszcz Parafii pw. Św. Macieja w Andrychowie ks. Stanisław Czernik

To kolejne uroczystości poświęcone bohaterom z czasów II Wojny Światowej.

Dziś w szczególny sposób wspominamy Powstańców Warszawskich i tych, którzy nieśli im pomoc. Dzisiejsza uroczystość to podziękowanie za lekcję wolności daną nam w osobach świętych, polskich bohaterów i naszego bohatera, lotnika Józefa. Miłość Ojczyzny domaga się szacunku i czci dla tych, którzy w imię jej suwerenności złożyli w ofierze swe życie. O tym nie powinniśmy nigdy zapominać, tego powinniśmy uczyć naszą młodzież. Nie możemy godzić się na obojętność wobec Ojczyzny czy nawet walkę z patriotyzmem, na zniechęcanie młodych ludzi do czczenia bohaterów i proponowanie im w zamian pseudowartości i pseudokultury. Dziś na nowo uświadamiamy sobie, jak wielką cenę trzeba zapłacić za wolność...

Nigdy nie jest za późno na wdzięczność i na pamięć. Na to nigdy nie jest za późno...
mówił m.in. ks. dziekan Stanisław Czernik, zapowiadając kolejne działania mające na celu uczczenie poległych bohaterów i ofiar II Wojny Światowej. Jak wiemy, tego rodzaju, dedykowanej tablicy nie ma jeszcze w naszej gminie.

Po Mszy Świętej, przed odsłonięciem tablicy i złożeniem kwiatów okolicznościowe przemówienie wygłosiła Radna Rady Miejskiej - Alicja Studniarz, swego rodzaju Spiritus Movens i koordynatorka inicjatywy wykonania tablicy.

Szanowni Państwo, Mieszkańcy Andrychowszczyzny!

Spotykamy się dzisiaj, aby uczcić pamięć bohaterskiego lotnika sierżanta Józefa Witka. Nawiązując do opracowań kustosza Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie pana Wojciecha Krajewskiego oraz artykułów prasowych min. pana Ireneusza Żmii, chciałabym przybliżyć państwu sylwetkę wspaniałego Andrychowianina.
Inicjatorem nagłośnienia, tej nieznanej szerszemu ogółowi historii, jest pan Zbigniew Kubień, znawca i pasjonat tematyki lotniczej. Sprawą zainteresował się też Wydział Promocji Urzędu Miejskiego w Andrychowie, oraz pan Burmistrz Tomasz Żak.

Sierżant Józef Witek, nasz rodak, urodził się w Brzeszczach w 1915r., lecz gdy miał ok. 3 lat rodzice wraz z dziećmi: Elżbietą, Rozalią, Genowefą i małym Józefem przeprowadzili się do Andrychowa. Zamieszkali przy ulicy Piłsudskiego (późniejsza Obrońców Stalingradu) obecnie Krakowska, w znanym wielu andrychowianom domu państwa Kościółków.

Józef Witek uczęszczał i ukończył 7-klasową Publiczną Szkołę Powszechną Męską w Andrychowie. Był dobrym uczniem, o czym świadczy świadectwo szkolne pieczołowicie przechowywane przez rodzinę.

Gdy dorósł i osiągnął wymagany wiek, został powołany do wojska i tak zaczęła się jego żołnierska dola, zaś tragiczna śmierć przerwała młode życie, plany i marzenia, m.in. o małżeństwie.

W 1937 roku J. Witek powołany został do służby w 5. Pułku Lotniczym w Lidzie w pobliżu Grodna - obecna Białoruś. Po mobilizacji w sierpniu 1939 r. trafił do 1. Pułku Lotniczego w Warszawie jako specjalista rusznikarz. Po ewakuacji personelu Bazy Lotniczej nr 1 na Wschód znalazł się w rosyjskiej niewoli. W wyniku układu Sikorski - Majski J. Witek został zwolniony z sowieckiej niewoli, podobnie jak ok. 70 tys. innych mężczyzn. W październiku 1941 r. przybył z Archangielska do Wielkiej Brytanii, gdzie w Ośrodku Doskonalenia Bojowego przeszedł przeszkolenie na strzelca - radiooperatora. W maju 1943 r. rozpoczął służbę w 305. Dywizjonie Bombowym "Ziemi Wielkopolskiej imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego", później został przeniesiony do 300. Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej", a w końcu trafił do 1586. Eskadry Specjalnego Przeznaczenia". Józef Witek latał w załodze kapitana pilota Zbigniewa Szostaka, która uchodziła za jedną z najbardziej doświadczonych i najlepszych w eskadrze. Formacja ta wykonywała loty bojowe m.in. z zaopatrzeniem dla powstańczej Warszawy, ale także do północnych Włoch, Grecji i Jugosławii. Z wykazu lotów wynika, że załoga wykonała z powodzeniem 31. lotów. 32. lot okazał się feralny. Z innych informacji wynika, ze był to 30. lot bojowy nad Polskę.

Liberator wystartował wieczorem 14 sierpnia 1944 r. z lotniska Campo Casale koło Brindisi w południowych Włoszech do lotu nad Warszawę. Zabrał typowy ładunek, czyli 12 zasobników zawieszonych w komorze bombowej i 12 paczek załadowanych w tylnej części kadłuba. Zawierały one broń, amunicję, środki medyczne, żywność, umundurowanie itp. Miejscem zrzutu był prawdopodobnie Plac Napoleona w Warszawie. Po przeprowadzonej misji samolot wracał do Włoch. Wtedy właśnie, w nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 r. około godz. 1.30 okolice podbocheńskiej miejscowości Nieszkowice Wielkie stały się areną tragicznego epizodu. W wyniku krótkiej walki z niemieckim myśliwcem samolot Liberator zapalił się, a następnie rozbił. Załoga próbowała się ratować skacząc na spadochronach, ale skoki ze zbyt małej wysokości skończyły się śmiercią wszystkich żołnierzy.

Członkami załogi Liberatora KG890, GR-S, poległymi w nocy 14/15 sierpnia 1944 roku w Nieszkowicach Wielkich pod Bochnią byli: kapitan pilot Zbigniew Marcin Szostak, plutonowy pilot Józef Bielicki, major obserwator Stanisław Jerzy Daniel, sierżant radiooperator strzelec Józef Witek, plutonowy bombardier Tadeusz Dubowski plutonowy mechanik pokładowy Wincenty Tadeusz Rutkowski oraz sierżant strzelec. Stanisław Malczyk".

Pogrzeb bohaterskich lotników miał miejsce w Pogwizdowie 17 sierpnia 1944 roku. Natomiast Brytyjska Komisja Ekshumacyjna przeniosła w 1947 roku doczesne szczątki lotników na Cmentarz Rakowicki w Krakowie przy ulicy Prandoty, gdzie spoczywają do dzisiaj.

Jak bardzo ważna była ta akcja pomocy powstańczej Warszawie dobitnie świadczą słowa depeszy z 15 sierpnia 1944r wysłanej przez generała Tadeusza "Bora" Komorowskiego do sztabu Naczelnego Wodza generała Kazimierza Sosnkowskiego w Londynie. Oto jej treść: "Wysiłek Waszego lotnictwa umożliwił nam dalszą walkę. Walcząca Warszawa śle bohaterskim lotnikom słowa podzięki i uznania. Przed poległymi załogami chylimy czoła".

My także dzisiaj ze czcią chylimy czoła przed bohaterską załogą a szczególnie przed naszym rodakiem sierżantem Józefem Witkiem. Niech pozostaną w naszej pamięci na zawsze.

Przy tej okazji chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i uświetnienia dzisiejszej uroczystości: najbliższej rodzinie bohatera, która przekazała bezcenne pamiątki po tragicznie zmarłym, ofiarodawcom, bowiem dzięki nim można było ufundować tablicę, a także panom Zbigniewowi Kubieniowi, Wojciechowi Krajewskiemu, Ireneuszowi Żmii, paniom Annie Gancarczyk i Annie Szlagor, panom Zbigniewowi i Mariuszowi Gondkom wykonawcom tablicy, pani Natalii Klęczar - (projekt graficzny tablicy) i panu Leszkowi Najborowi.

Dziękuję panu Jackowi Gondko i moim kolegom z Klubu Gazety Polskiej panom Władysławowi Kasperkowi, Władysławowi Jochimczykowi i Wiesławowi Budzowskiemu za pomoc w kweście a także Towarzystwu Miłośników Andrychowa, Harcerzom, chórowi i dyrekcji LO w Andrychowie, orkiestrze AZPB, wszystkim pocztom sztandarowym szkół i organizacji społecznych, strażakom, stadninie koni "Hucuł" pana Józefa Brzazgacza, lotnikom z Klubu Seniorów Lotnictwa z Bielska-Białej biorącym udział w dzisiejszej uroczystości oraz panu Lucjanowi Lubasowi za ufundowanie GAPY.

Dziękuję za przybycie mieszkańcom Andrychowa i wszystkim gościom oraz władzom miasta, pracownikom Urzędu Miejskiego, dyrektorom szkół i przedszkoli, pani dyrektor biblioteki miejskiej, moim koleżankom i kolegom radnym z panem Przewodniczącym a w szczególności księdzu prałatowi, dziekanowi Stanisławowi Czernikowi za mszę świętą, piękną homilię oraz wszelką pomoc w przygotowaniu dzisiejszej uroczystości.

Poświecenie i odsłonięcie tablicy to jedno z pierwszych działań czczących pamięć bohaterskich Polaków. Kolejnym, zainicjowanym już dzisiaj, będzie otwarcie o godzinie 15-tej w kryptach przy parafii św. Macieja w Andrychowie, "Wystawy pamiątek związanych z historią walk o Niepodległą". Następnym przedsięwzięciem będzie przygotowanie okolicznościowego folderu o sierżancie Józefie Witku. Tego działania podjęła się pani Ewelina Prus-Bizoń, nauczycielka Liceum Ogólnokształcącego w Andrychowie wraz z młodzieżą tej szkoły. Trzeba bowiem nam, starszym pokoleniom, w różny sposób kształtować postawy patriotyczne i obywatelskie młodych. Dziękuję za uwagę.


Jak wspomnieliśmy - po południu odbył się wernisaż pamiątek związanych z historią walk o Niepodległą. Bogata ekspozycja zawierała stare dokumenty wojskowe z czasów I i II wojny światowej, odznaki, mundury wojskowe, zarówno historyczne jak i współczesne, oraz pamiątki związane z osobą Józefa Witka oraz innymi pilotami wojskowymi. Wszystkie eksponaty pochodziły ze zbiorów Lucjana Lubasa - znawcy polskiej tematyki wojskowej. Wystawę uświetnił swoją obecnością płk Mieczysław Herzyk.

Wystawę zorganizowano z okazji 98. rocznicy odzyskania niepodległości i odsłonięcia tablicy ku czci sierżanta Józefa Witka. Ekspozycja poświęcona jest sierżantowi Witkowi, ale nie tylko. 6 gablot obrazuje meandry historii od 1915 aż po dzień współczesny Sił Zbrojnych. Wśród wielu mundurów szczególnie dostojnie wygląda oryginalny mundur z 1939 roku polskiego lotnika z Wielkiej Brytanii. Tuż obok niego w gablocie znalazło się to, co udało się autorowi wystawy zgromadzić na temat sierżanta Józefa Witka.

Lucjan Lubas to prawdziwa kopalnia wiedzy historycznej. Rozpoczynając wystawę powiedział m.in. Sierżant Józef Witek to postać do pewnego stopnia zapomniana. Nie wszystkie pamiątki po zmarłych wracały do kraju. Parę zdjęć otrzymałem od Śp. Pani Genowefy - siostry Józefa Witka. Rozmawiałem z nią kilkakrotnie na jego temat. Mało kto wie, że w okresie międzywojennym należał do organizacji Strzelec. Zdjęcie na tle zamku Bobrowskich wykonane w 1932 lub 1933 roku - potwierdza ten fakt. Tuz obok - kilka zdjęć, odbitek ze służby w Anglii - 305 dywizjonie i 1586. Eskadrze Specjalnego Przeznaczenia. Oprócz tego w gablotce znalazła się również mapa ucieczkowa z naniesionymi granicami Generalnego Gubernatorstwa. Piloci eskadr, które latały z Brindisi, przez Morze Śródziemne, Bałkany do Polski - każdy z nich miał taką - drukowaną na jedwabiu (aby zniwelować wpływ warunków atmosferycznych). W gablocie dodatkowo znalazło się kilka pamiątek - odznak pilotów państw, które niosły pomoc powstańcom warszawskim. Amerykanie, Lotnicy z Południowej Afryki, Rodezyjczycy - tak, tak - to prawdopodobnie jedyna taka odznaka na Południu Polski, jak nie w całej Polsce. Te i mnóstwo innych, ciekawych historii można było usłyszeć z ust Lucjana Lubasa!

Na zakończenie artykułu - korzystając z okazji polecamy Wam lekturę jednego z najwcześniejszych opracowań, które opisuje bohaterskiego lotnika - sierżanta Józefa Witka. Artykuł zamieszczony jest w Nowinach Andrychowskich z 1992 roku, a jego autorką jest wnikliwa dziennikarka, której mieszkańcy Gminy Andrychów i nie tylko, zawdzięczają szczególnie wiele niezwykłych historii ocalonych od zapomnienia - Maria Biel-Pająkowa. Wnikliwie podana historia, wiele informacji i szczegółów z życia bohaterskiego sierżanta - Józefa Witka! Artykuł dostępny jest tutaj

28, 22, 34, 29, 21, 23, 28... tyle lat mieli Ci, którzy, jak wielu im podobnych podczas II Wojny Światowej wypełnili słowa wykute na zimnym kamieniu tablicy: "Miłość Żąda Ofiary". Cześć Ich Pamięci!



































































JS



PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.