Środa , 22 Listopada 2017 - 08:10 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:311
Miesiąc:20542
Ten rok:334406
Ogólnie:5105947

Od dnia 01.05.2002
Co to był za wieczór! Salonik Literacki w Pałacu Bobrowskich
Wysłany przez: aonline

Lokalne wydarzenia Wśród niezwykłych i spektakularnych imprez kulturalnych, zrealizowanych w Andrychowie przez Centrum Kultury i Wypoczynku ta, była po prostu wyjątkowa! Na szczęśliwców, którzy zdecydowali się uczestniczyć 24 października 2015 r. w Saloniku Literackim w Pałacu Bobrowskich czekały prezentacje multimedialne, olbrzymia dawka historii, ciekawi goście, gra świateł i najbardziej charakterystyczny, historyczny budynek w centrum Andrychowa wypełniony piękną muzyką Fryderyka Chopina. Zamkowe opowieści snuła Jadwiga Janus - autorka książki "Bobrowscy z Andrychowa HISTORIE ZWYKŁE I NIEZWYKŁE" oraz gość specjalny Tytus Bisping - potomek rodu Romerów, Duninów, Bobrowskich, Burbonów. Spotkanie połączono z promocją II edycji książki Jadwigi Janus oraz zwiedzaniem pałacowych wnętrz.







Zanim goście Saloniku usiedli w jednym z pałacowych pokoi odbyli jedyny w swoim rodzaju spacer, obejrzeli multimedialną garść wspomnień, a nawet wysłuchali opowieści jednej z ostatnich lokatorek Pałacu Bobrowskich - Jadwigi z Bobrowskich - Wysockiej.

To była prawdopodobnie w ponad 350 letniej historii zamku pierwsza tak liczna grupa zwiedzająca najsłynniejszy andrychowski budynek. Dla niektórych była to też swego rodzaju podróż w przeszłość - bo jak wiemy w pomieszczeniach pałacu przez długi okres funkcjonowało przedszkole. Po wejściu, każdy z uczestników otrzymał plan sporządzony przez Różę Roguską - najstarszą wnuczkę Róży i Stefana Bobrowskich, która zapamiętała wnętrza zamku takimi jakimi były przed niemiecką interwencją.

Jadwiga Janus objaśniła historię zamku, jego rozbudowy i funkcji poszczególnych pomieszczeń. Z tarasu wchodziło się do biblioteki, w prawo znajdowała się sala balowa i pomieszczania oranżerii. Wiemy to, bo w tej niecodziennej podróży w czasie towarzyszył nam głos niecodziennej przewodniczki - Jadwigi z Bobrowskich Wysockiej, który został nagrany przez Martę Wołek Bury przed wielu laty. Pani Jadwiga opowiedziała wiele szczegółów przeszłości pałacu - w tym nadmieniła o sieci korytarzy podziemnych, które widziała na własne oczy.





















Dalsza część Saloniku odbyła się w pomieszczeniu, które niegdyś było sypialnią, pokojem córek, to właśnie z tamtego miejsca wchodzi się do charakterystycznej baszty, służącej kiedyś za ubikację i domową apteczkę.







Ciężar finansowy wznowienia nowego wydania historycznej książki poniosło CKiW. Okazało się, że pierwsze wydanie książki sprzedało się w kilka tygodni!

Jadwiga Janus kolejny raz prowadziła imprezę podczas której można było poczuć dumę, z miejsca w którym przyszło nam żyć. Teraźniejszość, przeszłość i przyszłość połączyła się w świetle świec w jedną, niepowtarzalną całość wypełnioną dźwiękami muzyki docierającej do słuchaczy na żywo, dzięki Krzysztofowi Gawędzie i Agnieszce Wójcik - utalentowanej wychowance ogniska muzycznego Metrum.







Wróćmy się w czasie o 248 lat. w 1767 roku król Stanisław August Poniatowski wydał dokument, który zezwalał Stanisławowi Ankwiczowi właścicielowi ziem andrychowskich "w dobrach Andrychów miasto na kształt innych koronnych miast lokować", a jego mieszkańcom nadał przywilej korzystania z "wszelkich wolności i prerogatyw, których inne miasta koronne zażywają". W niecały rok później, 8 maja 1768 r. Stanisław Ankwicz wydał tzw. przywilej urządzający, który wprowadzał w życie postanowienia aktu lokacyjnego - określał zasady życia handlowego i przemysłowego oraz zakres świadczeń świeżo upieczonych mieszczan (mamy nadzieję, że to literacka przenośnia :). Od wielu lat 24. października obchodziliśmy w mieście Urodziny Andrychowa.

Gospodyni wieczoru - Jadwiga Janus - autorka książki o rodzinie Bobrowskich na wstępie spotkania podziękowała "czarodziejom i czarodziejkom" z Centrum Kultury za stworzenie świetnego nastroju i niepowtarzalnej scenerii. W szczególności podziękowania trafiły na ręce Anety Wądrzyk - dyrektor CKiW. Jeśli kiedyś będziecie mieli marzenia nie idźcie do złotej rybki tylko do Niej - zamarzyłam sobie imprezę na zamku i mam



Gości imprezy podjęło Towarzystwo Miłośników Andrychowa, sprawujące pieczę nad częścią Pałacu Bobrowskich. W organizacji imprezy pomogła również firma BlackRedWhite - udostępniając piękne lampy, które podkreśliły swoim światłem charakter pomieszczeń.









Za Jubilata! Za solenizanta! Za Andrychów! Toast wzniesiono szlachetnym trunkiem w obecności niezwykłych gości. Na fotografiach w sali, gdzie odbył się salonik pojawili się ostatni lokatorzy Pałacu! Jako pierwsza - fotografia Stefana Bobrowskiego - dawnego Burmistrza Andrychowa z 20 letnim stażem. Tuż obok żona - Róża Bobrowska i córki: Maria, Felicja, Jadwiga i długo oczekiwany - upragniony syn Karol.





Z pierwszym wydaniem bardzo się spieszyliśmy. Powstało w oparciu o rozmowy z sześciorgiem wnucząt - potomków Stefana i Róży Bobrowskich. Najstarsza z nich - Teresa Krasicka - najstarsza była bardzo chora. chcieliśmy zdążyć z tą książką. Zdążyliśmy! Miała ją w swoich rękach i przeczytała! - mówi autorka Jadwiga Janus

Książka o Bobrowskich pojechała w świat i wiele miejsc w Polsce. Wdzięczość za jej powstanie wyraziła rodzina Bobrowskich. Andrychów zaistniał też w różnych rodzinach wymienianych w książce. Zrodziła też wiele dylematów i wątpliwości - o kilku z nich autorka opowiedziała przybyłym na spotkanie.

Książka poszła w świat. Jedną z osób, która dowiedziała się o jej powstaniu był Tytus Bisping, mający dużą wiedzę o rodzinie Bobrowskich. Muszę mieć tą książkę! Pani pisze o mojej babci - powiedział w rozmowie telefonicznej z autorką. W drukarni znaleźli kilka egzemplarzy, po paru dniach autorka spotkała się Tytusem Bispingiem na długiej rozmowie. Wiele rzeczy się wyjaśniło, w nowym wydaniu część historii zostało zweryfikowanych.

Dom Bobrowskich był domem otwartym, gościnnym. Księga gości założona w 1903 roku jest niezwykle ciekawa! W salach pałacu niezwykli goście pojawiali się przy okazji zabaw, polowań. Gościli też Duninowie, Maria z Romerów Duninowa i Tytus Dunin. Tytus Bisping - jest ich wnukiem.

Podczas Saloniku autorka książki podziękowała kolegom z redakcji Nowin Andrychowskich - Markowi Nyczowi, Robertowi Frasiowi i Łukaszowi Gieruszczakowi za pomoc w doprowadzeniu wydania do finału.

O tym, jak została odebrana książka świadczy korespondencja z jej odbiorcami. Jak się dowiedzieliśmy - każdy członek rodziny Bobrowskich odebrał ją na swój sposób. Było wiele wzruszeń i wspomnień. Czytelnicy chwalili autorkę za kobiece i ciepłe podejście do historii, dociekliwość historyczną, ale także pozytywne emocje, empatię i zrozumienie losów opisywanych osób. To nie jest dokument napisany sucho i bez serca - ta książka ma duszę!











Tytus Bisping - potomek Duninów, Romerów, Bobrowskich i Burbonów przybył na spotkanie z synem Michałem. Opowiedział przybyłym fragmenty historii rodu, opowiadał o swoich przodkach, ich talencie i uzdolnieniach. Książka rozbudziła w głowie Tytusa Bispinga wiele wspomnień. W szkole podstawowej był częstym gościem spotkań babci z jej koleżankami. To właśnie tam podczas spotkań przy kawie wysłuchał wiele ciekawych historii.

Były też wspomnienia ze szkoły dobrego wychowania, historia Kasztanki Fantazji - wychowanej u Eustachego Romera - dziadka Tytusa Bispinga - którą wraz z 5 innymi końmi przekazano jako dar dla Wojska Polskiego. Kasztankę otrzymał Marszałek Józef Piłsudski. Wktrótce stała się najsłynniejszym koniem ubiegłego stulecia.

Tego rodzaju książka nie ma końca, dotąd dopóki żyją naoczni świadkowie zawartych w niej historii. Spotkanie z Tutusem Bispingiem uświadomiło ten fakt prostując informację o swoim dziadku. Niewielu wie, że był... bohaterem.

Tytus Dunin pochodził z Gierałtowiczek. W czasie wojny jego pułk odjechał, a on musiał udać się niezwłocznie za nim. Wraz ze strzelcem - Ostrowskim - pojechali za pułkiem. W miejscowości Tryńcza - (Rzeszowskie) zobaczyli kolumnę niemiecką. Wraz z pomocnikiem dzielnie bronili mostu ostrzeliwując okupantów ze stodoły. Niemcy zniszczyli stodołę atakiem artyleryjskim. Jakież było ich zdziwienie, gdy stwierdzili, że ich 40 osobowy oddział atakowało 2 żołnierzy! Miejscowym chłopom kazali wykopać dół poległym Polakom, a po zakopaniu ciał oddali salwę honorową w podziwie za ich bohaterstwo. Ciało Tutusa Dunina spoczywa w Tryńczy, a historia ta jest bardzo znana w tamtej okolicy.



Podczas rozmowy z Tytusem Bispingiem poruszono też wiele innych - często trudnych historii rodowych, wydarzeń rodzinnych, opisów wojennej traumy, ale i anegdot.

Co dalej z Pałacem? Mieszkańcy wyrazili opinie, by pałac przejęła gmina. Czy to ma szanse się zdarzyć? O tym opowiedział burmistrz Andrychowa - Tomasz Żak.



Tomasz Żak:

Jestem pod wielkim wrażeniem rodziny Bobrowskich. To dla mnie przyjemność, że poznałem członków rodziny i poznajemy innych wspaniałych ludzi którzy stanowili o historii tego miejsca lub byli jej częścią. Do tej pory w Andrychowie pamięć o rodzinie Bobrowskich była powierzchowna - dzięki Jadwidze Janus która ma swoją pasję i potrafiła wydobyć szczegóły historii mogliśmy dowiedzieć się więcej. To są cudowne opowieści i historie. Państwa obecność jest dowodem na to, że powinniśmy więcej mówić o tym co pisze w książce, i poznawać nowe fakty. Po raz pierwszy z rodziną Bobrowskich spotkałem się bodajże w 2011 roku w warszawie. Toczyło się wtedy postępowanie o zwrot pałacu. Poprzednia władza w Andrychowie chciała sprzedać Pałac. Rodzina Bobrowskich pogodziła się już z faktem jego utraty, ale dostali propozycje prawa pierwokupu.

Po zmianie władz samorządowych zaczęliśmy rozmawiać. Rodzina Bobrowskich miała świadomość, że to potężny obiekt w centrum miasta, który powinien służyć mieszkańcom. Powstała propozycja fundacji hr. Bobrowskiego. - to była pierwsza jedna z wersji.

Nie wyobrażam sobie, że tego typu obiekt w centrum miasta nie należy do gminy - to powinno być miejsce pamięci historii Andrychowa i pamięci o rodzinie, która tutaj mieszkała, ale też - powinno służyć mieszkańcom jak wiele tego rodzaju obiektów przywróconych do świetności w całej Polsce.

To powinna być atrakcja turystyczna. W ankiecie przeprowadzonej wśród mieszkańców około 2600 mieszkańców stwierdziło, że pałac powinna kupić gmina. Postanowiliśmy go kupić. Będzie on jednak kupiony pod warunkiem unormowania innych kwestii spornych (dotyczących gruntów, które należały do rodziny Bobrowskich, a ich obecny stan nie jest do końca uregulowany). Zakup pałacu to 4.250.000 płatne ratami po milionie rocznie. Myślę, że to dobra cena i zadośćuczynienie za stratę majątku.

Przewidywane są również inne inwestycje związane z Pałacem. Są tam piękne podziemia we wschodnim skrzydle. Jesteśmy po wizycie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Pałac jest jego oczkiem w głowie - powinien odzyskać swój blask.



Pałac powinien stać się multimedialnym, nowoczesnym obiektem, przestrzenią kulturalną, wystawienniczą, muzealną, ale również planujemy dla niego inne funkcje - np. na poddaszu część gościnną - hotelową. 2000 m2 powierzchni parteru! do tego dochodzą piwnice i poddasze. Będzie też część muzealna dotycząca rodziny Bobrowskich. To wszystko biorąc pod uwagę piękny staw i park - po ich przearanżowaniu zgodnie z duchem czasu będzie porzez lata ozdobą miasta!

Podczas Saloniku gościliśmy też kolejnego niecodziennego gościa! Kto kupił Andrychów od Ankwiczów - Konstanty Bobrowski. Urodził się w Nidku. Tamten dworek o mało co nie rozsypał się. Uratował go Piotr Jabłoński wraz żoną. Odkupił ruinę i odbudował dworek, przywracając go do dawnej świetności. To wynik pasji. Pan Piotr opowiedział historię odbudowy dworku. Zdecydowali się wraz z żoną na jego odbudowę w 2005 roku. Udało się! Budynek jest skończony - zabytek - parterowy, murowany dwór na rzucie prostokąta wybudowany na przełomie XVIII i XIX w. (a może i wcześniej?) przez ród Bobrowskich - ocalał.





Na zakończenie Saloniku burmistrz Andrychowa przekazał kolejna pozytywną wiadomość.

Za dwa lata mamy 250 lecie nadania praw miejskich Andrychowa. Będziemy chcieli zrobić wiele niezwykłych rzeczy - m.in. upamiętnić postać hr. St. Bobrowskiego, który przez 20 lat był burmistrzem Andrychowa. Powstaje historia Andrychowa pisana na faktach. Jesteśmy jedną z niewielu gmin, w których zachowały się akty nadania praw miejskich - będziemy wspólnie świętować 250 lecie nadania praw miejskich miastu.

Taki był ten niezwykły Salonik!



Na zakończenie polecamy Wam książkę, która jest w sprzedaży od 26 października 2015 r.



Gdzie można ją kupić?

- w Rynku Sztuki (ul. Rynek 14)
- w księgarni B.Marczyński (ul. Rynek 4)
- w księgarni BACO (ul. 27. Stycznia 5)
- w Miejskim Domu Kultury (ul. Szewska 7)

oraz w każdej placówce wiejskiej CKiW

- WDK w Inwałdzie (ul. Miła 9)
- WDK w Zagórniku (ul. szkolna 7)
- WDK w Targanicach (ul. Floriańska 2)
- WDK w Sułkowicach-Łęgu (ul. Beskidzka 124a/2)
- Świetlica w Sułkowicach-Bolęcinie (ul. Racławicka 123/1)
- Świetlica w Rzykach (os. Młocki dolne 72)

Na zakończenie zapraszamy Was na nocny spacer po andrychowskim parku i pomieszczeniach pałacu, który uprzyjemniła nam muzyka Fryderyka Chopina w wykonaniu Krzysztofa Gawędy i Agnieszki Wójcik!



























Jarosław Skupień



PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.