Poniedziałek , 20 Listopada 2017 - 12:55 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:515
Miesiąc:18600
Ten rok:332464
Ogólnie:5104005

Od dnia 01.05.2002
Krystyna Janda - Monodram "Shirley Valentine"
Wysłany przez: aonline

Lokalne wydarzenia Na ten spektakl czekaliśmy od momentu, gdy pojawił się w programie "Wiosny w Teatrze". Dlaczego? Lubimy właśnie taką narrację, przekaz, który działa na ludzi jak duchowa kąpiel, szczerość niedopowiedziana, ukryta w ciszy między śmiechem i lekkimi, z pozoru błahymi słowami. Okazja była tym większa, że na deskach sceny MDK gościliśmy Krystynę Jandę, którą nieczęsto można podziwiać w małomiasteczkowych domach kultury. Aktorka gościła już kiedyś w naszym mieście - było to na przełomie wieków, dokładnie w roku 2000. Po piętnastu latach przyjechała ponownie, tym razem przywożąc ze sobą Shirley Valentine - jej popisową rolę, którą gra od ćwierć wieku.

Kochamy teatr pod każdą postacią, podobnie jak poezję, malarstwo i muzykę graną na żywo. Szeroko rozumiana Kultura to jedyny we współczesnych czasach bastion wolnej myśli, bezpośredniego kontaktu ze słowem, uczuciami i drugim człowiekiem. Internet i telewizja nigdy nie zastąpią bezpośredniego kontaktu z twórcą.

Ostatnie kilka dni w naszym mieście były szczególne. Na scenie Miejskiego Domu Kultury zaprezentowało się kilkanaście teatrów, prezentując spektakle wśród których każdy mógł znaleźć coś wyjątkowego dla siebie. Niezmiernie cieszy nas fakt, że w Andrychowie odbyła się impreza teatralna, podczas której można było obejrzeć młodych - początkujących aktorów amatorów i uznane sławy sceny teatralnej - autorski spektakl Leszka Mądzika i świetną polską aktorkę - Krystynę Jandę.

Ściana w kuchni. Niemy świadek rozterek współczesnych kobiet, które codziennie wykonują setki powtarzających się czynności. Stosy naczyń, kilometry kwadratowe odkurzonych podłóg, tony wypranych i wyprasowanych ubrań - praca, której... nie widać. Tytułowa Shirley Valentine pod pozorem żartu z własnej osoby porusza skomplikowany problem zobojętnienia dotykającego związki, postępującą marginalizację doznań estetycznych, duchowych, uczuciowych - będącą efektem powolnego staczania w codzienność. Zamiast rozmowy z najbliższymi - milczące ściany mieszkań, ekrany telewizorów i komputerów - niemi powiernicy naszych uczuć.

Cieszy fakt, że na sali wśród widzów dostrzegliśmy sporą grupę ludzi młodych. Jak można było się spodziewać, salę w przeważającej części wypełniła płeć piękna. Współczesne kobiety częściej uczestniczą w życiu społecznym i kulturalnym, mężczyźni... no cóż - niewielu udaje się wznieść ponad codzienność... Nieliczni, obecni na sali, mogli na własne oczy przekonać się czym grozi dwutygodniowy, "samotny" odpoczynek ich partnerek i oderwanie się od kieratu bieżących czynności.

W niemal nieustającym - prawie 2,5h trwającym śmiechu publiczności - przeważał śmiech kobiet. Naturalny, szczery, prawdziwy. Atmosfera spektaklu, żywa reakcja publiczności i gościnność andrychowian udzieliły się Pani Krystynie. Już teraz zapowiada że przyjedzie do nas znowu - tym razem jesienią. Przywiezie ze sobą kontrowersyjny spektakl dla dorosłych - "Ucho, gardło, nóż" na podstawie książki chorwackiej pisarki Vedrany Rudan i kolejną sceniczną postać - Tonke Babić - bardziej wyrazistą, bałkańską wersję granej u nas Shirley Valentine.

Jak określić sukces sztuki teatralnej? Czy mierzy się ją ilością sprzedanych biletów? Czy pełna sala jest jedynym i wiarygodnym wyznacznikiem jakości wydarzenia kulturalnego? Czy tego rodzaju wydarzenia można sprowadzać do przeliczania pustych i zajętych krzeseł? Wielokrotnie przez ostatnie lata byliśmy świadkami świetnej oferty kulturalnej przy niemal pustej sali... Tak było podczas koncertów jazzowych, rewelacyjnie zagranych sztuk teatrów amatorskich, czy też wielu koncertów muzycznych. Niestety - naszych uczuć i chwil wytchnienia od codzienności, uśmiechu, radości i spełnionego życia nie da się przeliczyć na złotówki... I bardzo dobrze!











JS



PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.